Błędne ognie
Tajemnicze zjawisko
Błędne ognie to zjawisko znane badaczom folkloru na całym świecie. Fenomen ten występuje pod wieloma lokalnymi nazwami: japońskie Onibi, anglosaski will-o'-the-wisp, węgierski Lidérc, a także wiele innych. Najprawdopodobniej właśnie takie zjawisko w swojej autobiografii opisał sam Goethe:
Naraz, w zagłębieniu terenu na prawo od drogi zauważyłem coś jakby pięknie oświetlony amfiteatr. W przestrzeni o kształcie lejka można było zobaczyć nieprzeliczoną ilość małych światełek migocących i falujących, a świeciły tak jasno, że raziły oko. Widok komplikowało dodatkowo to, że nie pozostawały one w jednym miejscu, ale skakały to tu, to tam, z góry na dół i odwrotnie, w każdym kierunku. Większa ich część jednakże pozostawała w miejscu, migocąc tylko. Jedynie z najwyższą niechęcią dałem się oderwać od tego spektaklu, któremu chciałem się przyjrzeć dokładniej.
Błędne ognie według podań najczęściej miały się pojawiać w nocy, jako odległe światełka tuż nad ziemią. Najczęściej występowały na obszarach bagiennych, nad wodą lub w górach. Ogniki miały zwodzić wędrujących nocą ludzi. Słowianie wierzyli, że ognikami stawały się po śmierci dusze ludzi okrutnych, obojętnych na krzywdę ludzką, złych i nieuczciwych. Poprzez zwodzenie ludzi odpokutowywały one za krzywdy wyrządzone innym ludziom za życia.
Dzisiaj zjawisko powstawania ogników na bagnach tłumaczy się występowaniem samozapłonu fosforowodoru lub innych gazów powstających przy rozkładzie materiałów organicznych.
Prawdziwe błędne ognie, oczywiście jeśli naprawdę istnieją, pozostawmy folklorystom. Jako eksperymentatorzy stwórzmy w laboratorium swoje własne błędne ogniki.
Potrzebne materiały
Do przeprowadzenia doświadczenia potrzebujemy:
- Kwas solny HCl (stężony),
- chlorek miedzi CuCl2,
- glin (folia aluminiowa)
Ostrzeżenie: Kwas solny jest silnie żrący i może wywołać ciężkie poparzenia skóry! Ulatniający się chlorowodór ma działanie drażniące, a w większych stężeniach jest trujący. Chlorek miedzi może wykazywać działanie rakotwórcze. Należy zachować ostrożność przy zapalaniu mieszanki gazowej; w pewnych warunkach może powstać mieszanina piorunująca, czego następstwem może być groźny wybuch. Autor nie bierze jakiejkolwiek odpowiedzialności za wszelkie mogące powstać szkody. Robisz to na własne ryzyko!
Folię aluminiową należy zmiąć i zrobić z niej niewielkie kulki.
Pokaz!
Do zlewki nalewamy ostrożnie kilka cm3 stężonego kwasu solnego, po czym rozpuszczamy w nim kilka niewielkich kryształów chlorku miedzi CuCl2. Roztwór ma intensywnie zielony kolor. Zlewkę następnie wstawiamy do większego naczynia z wodą:
Łaźnia wodna ma na celu chłodzenie układu reakcyjnego, ponieważ reakcja jest silnie egzotermiczna.
Następnie do roztworu wrzucamy jedną lub dwie kulki z folii aluminiowej. Po chwili rozpoczyna się reakcja; glin jest roztwarzany, roztwór się silnie rozgrzewa i pieni. Ostrożnie zapalamy powstający gaz. Dochodzi do zapłonu, nad roztworem powstają nieregularne, ciągle poruszające się płomienie o pięknej, niebieskiej barwie.
Powstały w ten sposób efekt wizualny jest naprawdę miły dla oka:
Wyjaśnienie
Podczas reakcji glinu z kwasem solnym uwalniają się duże ilości gazowego wodoru. Po zapaleniu wodór spala się w atmosferycznym tlenie. Związki miedzi takie jak CuCl2 barwią płomień na charakterystyczny niebieski kolor. Lekka kulka aluminiowa w czasie reakcji gwałtownie miota się po powierzchni roztworu, dzięki czemu płomienie mają nieprzewidywalny wygląd.
Życzę miłej i pouczającej zabawy:)
Literatura dodatkowa:
- Garlaschelli L., Boschetti P., On the track of the will-o'-the-wisp, Dipartimento di Chimica Organica, Università di Pavia,
- Lide D. R., CRC Handbook of Chemistry and Physics, Wyd. 90. Boca Raton: CRC Press, 2009, str. 4-44,
- Ogrodowska B., Zwyczaje, obrzędy i tradycje w Polsce, Wydawnictwo Verbinum, Warszawa 2001,
- Sanger M. J., Phelps A. J., Banks C., Simple Flame Test Techniques Using Cotton Swabs, Journal of Chemical Education 81 (7), 2004, str. 969.
Marek Ples